IGF

Strona :« 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 19 20 21 22 23 24 25 26 27 28 29 30 31 32 33 34 35 36 37 38 39 40 41 42 43 44 45 46 47 48 49 50 51 52 53 54 55 Zobacz wszystkie»

I ujrzeli postępujących naprzód dwóch żołnierzy z lampami, a we środku za niemi
obnażonego po pas człowieka z brodą siwa.
A za każdym krokiem, gdy się przybliżał, słychać było uderzenie łańcucha, i
szczęk drugi wychodzący z chudéj piersi bitego starca.
Gdy zaś Już był u końca kary, i zostawało mu zaledwie dziesięć kroków lub mało
więcej, usłyszał Anhelli dwa uderzenia słabsze, jakoby dane przez ludzi
litośnych.
Lecz starzec odebrawszy je upadł krzyżem na ziemi i był martwy.
Więc owi dwaj młodzieńcy, którzy go uderzyli litośnie, padli mu na ramiona i
położyli się na trupie wołając jeden i drugi: Mój ojcze!…
I odwrócił się Szaman, a spojrzawszy na Anhellego nakrył mu głowę połą szaty
swojéj….
l kazał się wynieść duchom niebieskim, a otworzywszy oczy Anhelli zobaczył śnieg
i gwiazdy.
I przekonany był, że widzenie kopalni snem było, albowiem nie wiedział, jak z
nich wyszedł.