Słowacki
Juliusz Słowacki - książki online
Strona :« 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 19 20 21 22 23 24 25 26 27 28 29 30 31 32 33 34 35 36 37 38 39 40 41 42 43 44 45 46 47 48 49 50 51 52 53 54 55 Zobacz wszystkie»
Rozdział X
A oto wygnańcy owi w szopie śniegowéj, w niebytności Szamana kłócić się zaczęli
pomiędzy sobą, i podzielili się na trzy gromady; a każda z nich myślała o
zbawieniu ojczyzny!
Więc pierwsza na czele miała grafa Skir, który utrzymywał stronę tych, co się
przebiorą w kontusze i nazywać się będą szlachtą, jakby z Lechem na nowo
przybyli do kraju pustego.
A druga miała na czele żołnierza chudego, imieniem Skartabellę, który chciał
ziemię podzielić i ogłosić wolność chłopów, i równość szlachty z Żydami i z
Cyganami.
A trzecia na czele swoim miała księdza Bonifata, który chciał kraj zbawić
modlitwą i na ocalenie kraju podawał sposób jedyny, iść i ginąć nie broniąc się,
jak męczennicy.