IGF

Strona :« 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 19 20 21 22 23 24 25 26 27 28 29 30 31 32 33 34 35 36 37 38 39 40 41 42 43 44 45 46 47 48 49 50 51 52 53 54 55 Zobacz wszystkie»

Zbliża się Wielkanoc i krzyż czerwony napiszecie na waszych wrotach, lecz jaką
krwią? Zaprawdę, nie krwią baranka.
Gdy to mówił Szaman, niektórzy się przelękli, lecz jeden z pijanych chwyciwszy
za dzban gliniany, rzucił go na proroka i włos mu krwią poczerwienił.
Ująwszy więc za topór Anhelli chciał się zemścić, ale go zatrzymał Szaman
mówiąc: Bądź cierpliwa.
Kto tu za rok powróci, będzie płakał nad nimi; dlaczegóż brać zemstę z tych,
którzy jutro będą rzeczą godną litości.
Boże, nie karz ich.
Tak mówił, a jeden ze zgrai zawołał: Czarowniku, urzekłeś nas! oto dzban był
pełny i wysechł.
A inni zajrzawszy w dzbany, potwierdzili to zgodnie mówiąc: Odczaruj nas, albo
cię ukarzemy śmiercią.
I stał się wielki wrzask, i groźne podniosły się przeklinania; a jeden wziąwszy
nóż wraził go w piersi Szamana, mówiąc: Oczarowałeś nas.
Upadł starzec na ręce Anhellego, a ten go wyniósł z chaty, i pomogła mu młoda
niewiasta Ellenai, która kiedyś była zbrodniarką.
A gdy wyszli na miejsce oświecone gwiazdami, przemówił starzec: Nieście mnie
blisko grobowców, bo już zasnę.
Położyli go więc na jednéj z mogił, i zimno śniegu ożywiło go, a kobieta owinęła
nogi jego włosami i trzymała je na łonie.