IGF

Strona :« 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 19 20 21 22 23 24 25 26 27 28 29 30 31 32 33 34 35 36 37 38 39 40 41 42 43 44 45 46 47 48 49 50 51 52 53 54 55 Zobacz wszystkie»

Rozdział XIII
Odeszli więc Anhelli z ową niewiastą i z renami Szamana, na daleką pustynię
północną, a znalazłszy pustą chatę w lodzie wykutą, zamieszkali w niej.
A po krótkiem pożyciu, Anhelli przyzwyczajał się nazywać siostry imieniem
zbrodniarkę tę i pokutnicę.
Ona mu była sługą i uściełała łoże liściami i doiła reny wieczorem a rano
wypędzała je na paszę.
Serce jej od modlitwy ciągłej stało się pełne łez, smutków i niebieskich
nadziei, i wypiękniało na niej ciało.
Oczy rozpromieniły się blaskiem cudownym i ufnością w Bogu; a włosy stały się
długie i podobne szacie obszernej, kiedy się w nie ubrała, i podobne namiotowi
biednego pielgrzyma.