Słowacki
Juliusz Słowacki - książki online
Strona :« 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 19 20 21 22 23 24 25 26 27 28 29 30 31 32 33 34 35 36 37 38 39 40 41 42 43 44 45 46 47 48 49 50 51 52 53 54 55 Zobacz wszystkie»
Ale miejcie nadzieję; bo nadzieja przejdzie z was do przyszłych pokoleń i ożywi
je; ale jeśli w was umrze, to przyszłe pokolenia będą z ludzi martwych.
A to, o czem pomyślicie, wypełni się i wielka radość będzie na ziemi w on dzień
zmartwychwstania.
Lecz wy będziecie w grobach, i całuny będą na was spróchniałe; wszakże wasze
groby będą święte, a nawet Bóg od ciał waszych odwróci robaki, i ubierze was w
umarłych dumną powagę… będziecie piękni.
Tak jak ojcowie wasi, którzy są w grobach; bo spojrzycie na każdą czaszkę ich:
nie zgrzyta ani cierpi, lecz spokojną jest i zdaje się mówić: Dobrzem uczyniła.
Czuwajcie nad sobą, bo jesteście jak ludzie stojący na podniesieniu; a ci, co
przyjdą, widzieć was będą.
Oto powiedziałbym wam tajemnicę, że jednych dusze idą w słońce, a drugich dusze
oddalają się od słońca na ciemne gwiazdy, lecz nie zrozumiecie mnie!
Powiedziałbym wam, dlaczego żyjecie i dlaczego się rodzą milijony dusz nowych i
na jaki cel dane jest ciało: lecz nie pojmiecie mnie!
Lecz mówię wam, bądźcie spokojni nie o jutro, lecz o dzień, który będzie jutrem
śmierci waszéj.
A gorsze jest jutro życia, niż jutro śmierci. Choć nie tak myślą ludzie podli i
ludzie małego serca.
Rzekły więc do Szamana zgraje: Któż ci dał władzę nauczać o życiu i o śmierci?
Oto mamy między sobą księży, do nich należy słowo Boskie.
Na to im odpowiedział Szaman: Słyszeliście o Mojżeszu i o cudach, które czynił?
Jam jest Mojżesz między sybirskim ludem, a cudy czyniłem straszniejsze niż
tamten, co przed wiekami.
A nie wyszedłże z zorzy północnej Anioł, kiedym go wywołał z płomieni? spytajcie
ludu mojego.
Na moje słowo ten śnieg stał się krwią, a te słońce szczerniało jak węgiel;
wiele bowiem we mnie jest Boga.
Lecz nie kuście mnie o cudy; albowiem jesteście ludem starym, a wskrzesić was
cudem jest. O to proście Boga.
Aby was wskrzesił, mówię, i dobył z mogiły i uczynił was narodem, który drugi
raz kładziony jest w kołysce i spowity; by wyrósł prosty i nie skrzywiony na
ciele.
Tak mówił Szaman; i nie śmieli mu odpowiedzieć wygnańce; lecz przyrzekli z ludem
sybirskim chować przymierze.