IGF

Strona :« 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 19 20 21 22 23 24 25 26 27 28 29 30 31 32 33 34 35 36 37 38 39 40 41 42 43 44 45 46 47 48 49 50 51 52 53 54 55 Zobacz wszystkie»

A Szaman spojrzawszy surowo rzekł: Cóż więc? Oto go wskrzeszę, a ty go znów
zabijesz. Zaprawdę i dwa razy go wskrzeszę i dwa razy od ciebie śmierć weźmie.
Lecz niech będzie, jak żądasz, abyś wiedział, że śmierć nas ochrania od smutków,
które już się były w drogę ku nam wybrały, a znalazły nas martwémi.
Tak mówiąc spojrzał Szaman na starca w trumnie i rzekł:
Wstań! A ciało w łańcuchach podniosło się i usiadło, patrząc się na ludzi jak
człowiek spiący.
A poznawszy go wtenczas Anhelli rzekł: Witaj, człowieku możny niegdyś w radzie i
jeden z najmędrszych.
Cóż więc przywiodło ciebie w więzieniu, abyś się spłaszczył przed władzą i
uczynił owe wyznanie winy, o którém słyszeliśmy?
Dlaczego zaparłeś się serca twojego i przeszłości twojéj? Czy ci mękami odebrano
rozum i pamięć? Coźeś uczynił!
Zaszkodziłeś nam; albowiem dziś mówią do nas ludzie obcy: Oto przewodnicy wasi
zapierają się i zmieniają serca dla narodu, a tylko ludzie mali trwają w
stałości.
Ta więc stałość małych uporem jest, gdy ludzie pierwsi w narodzie uznają błąd
swój nie spodziewając się nawet przebaczenia.
A gdy to mówił Anhelli, stało się podług słów Szamana, że wskrzeszony ów
jęknąwszy umarł na nowo.
Rzekł więc Szaman: Zabiłeś go, Anhelli, powtarzając ludzkie obmowy i
oszczerstwo, o którem nie wiedział przed śmiercią.
Lecz ja go wskrzeszę raz drugi, a ty się strzeż, abyś go powtórnie o śmierć nie
przyprawił.
To powiedziawszy zbudził umarłego, i podniósł się ów człowiek w trumnie łzy
wylewając z otwartych powiek.
I rzekł doń Anhelli: Przebacz, bom nie wiedział, że mówię obmowę i oszczerstwo.
Oto widziałem cię w radzie narodu z bratem twoim, i widziałem wasze dwie głowy
zawsze razem, a białością podobne dwóm gołębiom, które razem zlatują na proso.
Bo zaprawdę, że Jak dwaj gołębiowie zlatywaliście na urnę projektów i
wyniszczaliście ziarno praw; a na plewy wasze zlatywali się maleńcy wróblowie
świergocąc o rzeczach mniejszej wagi.